Indie priorytetowo traktują obecnie ewakuację masowców załadowanych nawozami, które utknęły w Zatoce Perskiej. W następstwie nagłej zmiany sytuacji w zakresie bezpieczeństwa Libanu Iran ogłosił ograniczenia dostępu do cieśniny. W połączeniu z zawarciem porozumienia pokojowego wydarzenia te niosą ze sobą szereg korzyści i wyzwań dla Indii.
Wcześniej Indie nawiązały współpracę z Iranem w celu utworzenia specjalnego korytarza ewakuacyjnego dla statków, co umożliwiło pomyślną repatriację ponad dziesięciu statków towarowych, których zadaniem było dostarczanie krajowych towarów, głównie surowców energetycznych. Rząd Indii wyznaczył obecnie do ewakuacji 34 statki, w tym 15 masowców nawozów i jeden tankowiec z ciekłym amoniakiem, który ma kluczowe znaczenie dla krajowej produkcji nawozów. Oczekuje się, że marynarka wojenna zapewni wsparcie eskortowe, odzwierciedlając istniejące ramy ewakuacji.
Dane z platformy monitorowania morskiego MarineTraffic pokazują, że MV Josco Shunzhou pływający pod banderą Hongkongu przewoży 50 000 tonmocznik, przepłynął przez Cieśninę Ormuz dwa dni temu i przewiduje się, że zacumuje w porcie Krishnapatnam w Andhra Pradesh 27 czerwca. Kilka statków znajdujących się na rządowej liście ewakuacyjnej nie ma aktywnych sygnałów pozycjonujących na platformach śledzenia statków, podczas gdy większość pozostałych statków jest zakotwiczona na zachód od Cieśniny Ormuz.
Ministerstwo Rolnictwa i Opieki Rolniczej Indii szacuje całkowite zapotrzebowanie na nawozy w nadchodzącym sezonie monsunowym w Kharif na około 38,4 miliona ton. Aktualne krajowe zapasy nawozów wynoszą 19,6 mln ton, a zapasy w sezonie otwarcia przekraczają 20 mln ton. Standardowy rządowy obowiązkowy bufor bezpieczeństwa wynosi 33% całkowitego zapotrzebowania sezonowego, podczas gdy zapasy nawozów gromadzone przed monsunem w tym roku przekroczyły połowę wielkości zużycia całorocznego.
Od początku kryzysu logistycznego w cieśninie krajowa produkcja nawozów w Indiach wzrosła o ponad 11,8 mln ton, wzmacniając stabilność dostaw krajowych. Władze twierdzą, że w wyniku zaostrzonych kontroli w cieśninie do Indii dotarło prawie 4 miliony ton nawozów, a zdecydowana większość została wysłana trasami omijającymi Cieśninę Ormuz.
Oficjalne dane dotyczące handlu przewidują, że w czerwcu do indyjskich portów dotrze dodatkowe 2,5 miliona ton dostaw nawozów.
W piątek Iran wydał oficjalne oświadczenie, w którym wyznaczył Urząd Cieśniny Zatoki Perskiej (PGSA) jako jedyny oficjalny organ upoważniony do rozpatrywania wszystkich wniosków o tranzyt statków. Firmy spedycyjne muszą składać całą dokumentację deklaracyjną wyłącznie za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej PGSA.
Niewielka liczba statków przekroczyła cieśninę w ciągu pierwszych dwóch dni po wejściu w życie porozumienia pokojowego. Jednak dane wywiadowcze Wspólnego Centrum Informacji Morskiej potwierdziły, że wiele statków próbujących przeprawić się tą drogą wodną zostało przechwyconych i nakazano im zmienić kurs. Załogi przechwyconych statków przekazały przelatującym ruchom kluczową informację: jedynie PGSA posiada uprawnienia prawne do rozpatrywania wniosków i wydawania zezwoleń tranzytowych.
PGSA potwierdziła 60-dniowe zwolnienie z opłat obejmujących opłaty za ochronę, opłaty za bezpieczeństwo nawigacji, dodatkowe opłaty za wsparcie środowiskowe oraz obowiązkowe lokalne irańskie składki na ubezpieczenie morskie. Mimo to wywiad morski Lloyd’s List ostrzegł: „PGSA zastrzega sobie prawo do wprowadzenia dodatkowych składek ubezpieczeniowych w późniejszym terminie… armatorzy będą zobowiązani do zakupu i odnowienia odpowiedniego ubezpieczenia, jeśli to postanowienie zacznie obowiązywać”.
Pełny tekst nowych ram regulacyjnych został rozesłany po całym światowym przemyśle żeglugowym i złożony w Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO). Iran zastrzegł, że wszystkie statki tranzytowe muszą na razie pływać po irańskim przybrzeżnym szlaku żeglugowym, z którego stale korzystają indyjskie statki handlowe.
Do terminalu Dahej zacumował także tankowiec MV Disha, obsługiwany przez indyjski koncern Petronet LNG Limited. Statek jest jednym z pierwszych transportowców skroplonego gazu ziemnego, który opuścił Cieśninę Ormuz po ogłoszeniu porozumienia pokojowego.
