Pod koniec czerwca 2026 r. światowy rynek niebezpiecznych chemikaliów pozostawał pod znaczną presją podażową, a ceny miały nadal rosnąć przez cały czerwiec i lipiec. Ograniczenia w tranzycie przez cieśninę, powszechna konserwacja zakładów, rosnące koszty transportu i duży popyt sezonowy łącznie spowodowały ograniczenie podaży kluczowych produktów, w tym surowców nawozowych, surowców poliuretanowych i specjalnych gazów elektronicznych.
Zatory w Cieśninie Ormuz ograniczają eksport nawozów chemicznych
Cieśnina Ormuz stała się głównym wąskim gardłem dla światowych transportów chemikaliów po wyznaczeniu irańskiej PGSA jako jedynego organu odpowiedzialnego za zezwolenia na tranzyt. Ponad 500 statków utknęło obecnie w Zatoce Perskiej, a dzienna przepustowość żeglugi spadła do mniej niż połowy poziomu sprzed konfliktu. Ponieważ zbiornikowce LNG mają pierwszeństwo przejazdu, czas oczekiwania statków przewożących mocznik, siarkę i ciekły amoniak jest ponad dwukrotnie dłuższy niż zwykle.
Około 600 000 ton mocznika i 300 000–400 000 ton siarki pozostaje zakotwiczonych na morzu w oczekiwaniu na odprawę. Tymczasem kilka lokalnych zakładów nawozowych uszkodzonych w wyniku zakłóceń w regionie wymaga długotrwałych napraw, a normalna działalność eksportowa nie zostanie wznowiona przed sierpniem. W miarę zmniejszania się podaży ceny siarki wzrosły w ciągu ostatnich sześciu miesięcy o ponad 210%, osiągając poziom ok805 USD za tonę FOB na Bliskim Wschodzie. Chociaż Indie zorganizowały eskortę morską dla 34 statków z nawozami w celu zabezpieczenia monsunowych dostaw produktów rolnych, światowy niedobór dostaw nawozów pozostaje nierozwiązany.
Niedobory dostaw MDI zmuszają światowych producentów chemikaliów do podwyżki cen
Branża poliuretanów stoi w obliczu rosnącej presji w związku z ciągłym spadkiem globalnej podaży MDI z powodu planowych konserwacji i przestojów produkcyjnych. Wanhua Chemical zawiesiła działalność jednej ze swoich głównych jednostek produkcyjnych MDI na 20-dniowy okres konserwacji, podczas gdy fabryka MDI w Sadara w Arabii Saudyjskiej pozostaje wyłączona. BASF i Covestro prowadzą także konserwację kluczowych urządzeń produkcyjnych.
W rezultacie firmy BASF, Huntsman i Covestro wdrożyły dwie kolejne rundy podwyżek cen MDI o łącznej wartości 3 300–5 260 RMB za tonę metryczną. Ponad 220 dystrybutorów chemikaliów zawiesiło notowania publiczne i przyjmuje wyłącznie wynegocjowane wiążące zamówienia. Rosnące koszty surowców wywierają znaczną presję finansową na dalsze gałęzie przemysłu, w tym na produkcję powłok, produkcję mebli i produkcję samochodów.
Niedobory specjalistycznego gazu elektronicznego zagrażają produkcji półprzewodników
Przemysł półprzewodników również doświadcza poważnych niedoborów krytycznych gazów specjalnych do zastosowań elektronicznych. Dwóch japońskich producentów ogłosiło trwałe wstrzymanie produkcji sześciofluorku wolframu (WF6) począwszy od lipca, co powoduje wzrost cen o 232,7% rok do roku. Niedobór bezpośrednio zagraża zaawansowanym zdolnościom produkcyjnym półprzewodników w zakresie od 3 nm do 7 nm.
Jednocześnie ilość ciekłego dwutlenku węgla o wysokiej czystości stosowanego do czyszczenia płytek wzrosła o ponad 10% miesięcznie. BASF ostrzegł, że ograniczone dostawy gazu elektronicznego mogą zmniejszyć produkcję samochodów i pojazdów nowych na energię w drugiej połowie 2026 r.
Oczekuje się, że wiele czynników będzie wspierać wysokie ceny chemikaliów w trzecim kwartale
Analitycy rynkowi spodziewają się, że ceny niebezpiecznych chemikaliów utrzymają się na podwyższonym poziomie przez cały trzeci kwartał. 60-dniowe ograniczenia tranzytu w Cieśninie Ormuz nadal obowiązują, a zakłady petrochemiczne w całej Azji kontynuują planową konserwację. Rośnie sezonowy popyt ze strony rolnictwa, budownictwa, powłok i produkcji baterii litowych, a wiele firm aktywnie zwiększa poziom zapasów, aby zabezpieczyć się przed ciągłą niepewnością geopolityczną.
W rezultacie oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach kluczowe produkty, w tym siarka, ciekły amoniak, mocznik, MDI i elektroniczne gazy specjalne, będą nadal cierpieć na niedobór, a ceny będą wysokie. Producenci działający na niższym szczeblu łańcucha dostaw prawdopodobnie w dalszym ciągu będą musieli mierzyć się z utrzymującą się presją związaną z kosztami surowców, dopóki globalne łańcuchy dostaw nie będą stopniowo odbudowywane.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania, analizować ruch w witrynie i personalizować zawartość. Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie.Polityka prywatności